12 stycznia 2017

Kujon czy zdolniacha?

Nie mogę sama w to uwierzyć, ale chyba wracam. Zobaczymy na jak długo. Potrzebowałam chyba chwili przerwy( ba, chwili, pół roku), ale znowu mnie to pociąga. Mam dużo pomysłów i w sumie długo zastanawiałam się jaki temat dziś wybiorę. Abym napisała wielkimi literami WRACAM potrzebuję paru postów. Wtedy napiszę to w jakimś podręczniku, najlepiej od biologii,  potem ozdobię go, narysuję motylki wokół i w ogóle. Gorzej jak zobaczy to nauczycielka, ale dobra, dla bloga wszystko.
Właśnie. Jakoś tak nasunął się temat szkoły i chyba zmieniam temat tego posta. Miał być o całkowicie czymś innym, ale przyszła nowa wena i niestety change. Przed oczy nasunął mi się obraz naszego jakby klasowego kujona, który jak zawsze wysoko trzyma rękę w górze i wręcz krzyczy, aby nauczycielka wzięła go do tej odpowiedzi. Za to reszta ze zdenerwowaniem powtarza, ukrywając zeszyt przed belferką. ,,Byle nie zapytała, byle nie zapytała" - chyba każdy tak się modli. Nie wolno podnieść wzroku. Jak go tylko podniesiesz, modlitwy przeniesiesz przed tablicę. Tam się gorzej odmawia te błagania, czując krwiożercy wzrok. Albo, jeszcze zajęty rozmową z kolegą z ławki, usłyszysz lodowate hasło:,,Wyciągnijcie karteczki". Prostujesz się wtedy i szybko przeglądasz notatki. Protesty nic nie dają. Jeszcze bardziej pobudzają potwora. Tylko jedna osoba nadal się szczerzy. Ba, ona przygotowała już kartkę na przerwie. I to ona przypomniała nauczycielowi, że w sumie to temat był tak głupi i trudny, że kartkówka to idealne rozwiązanie, aby sprawdzić wiedzę całej bandy półgłówków. Kujon. Boję się powiedzieć to słowo...
Hahah, chyba trochę przesadziłam i podkoloryzowałam ten wstęp, ale po części tak jest. Prawie każdy obawia się przed niektórymi lekcjami, martwimy się. Tylko jedna osoba nigdy nie odczuwa tego strachu. Jest to kujon. Tylko jak odróżnić kujona od osoby, która jest zdolna i po prostu chce coś osiągnąć  w życiu. Wiadomo, zależy jej na stopniach, ale nie dostaje ataku padaczki, kiedy dostanie czwórkę zamiast piątki. Jest aktywna na lekcjach, ale no bez przesady, nie prosi nauczyciela o kartkówkę, czy nie wspomina o sprawdzianie. Jest normalna, ma normalne zainteresowania dla osób w jej wieku. Tylko bardzo często jest mylona z kujonem, a to zupełnie coś innego.
Według Wikipedii, tego najbardziej wiarygodnego źródła informacji, kujon to















Czyli to osoba, która po prostu ryje, ryje i ryje. Potem pisze kartkówkę, czy jakąś pracę klasową na piątkę, czy szóstkę, ale już dzień po niej nic nie pamięta. Uczy się wszystkiego na pamięć i tak de facto to własnymi słowami nie jest w stanie nic wytłumaczyć. Nie rozumie tak naprawdę, czym się różni mitochondrium od cytoplazmy, ale jest w stanie wymienić definicję każdego z nich. Do tego napisałabym jeszcze, że to osoba, która uwielbia podlizywać się nauczycielom. Zwykle nie potrzebuje przyjaciół, jest introwertykiem.
Mylne jest więc mylenie zdolniachy z kujonem, chociaż przyjęło się to i po prostu jak ktoś się dobrze uczy jest kujonem. Niby to nic wielkiego, bo nie jest to obraźliwe, ale sprawia to, że jest się często narażonym na żarty ze strony rówieśników. Osoba, która się dobrze uczy, często jest też uważana za mało atrakcyjną i po prostu nudną. Ale to nieprawda. Może ktoś uczy się dla siebie, nie dla stopni. Nie jest tak w każdej szkole, bo często bycie lepszym od innych sprawie, że wzrasta nawet nasza popularność. Odtrącając kogoś od jakieś grupy, bo się po prostu dobrze uczy, sprawiamy, że traci wiarę w siebie, a nawet czasem postanawia więc pogorszyć swoje stopnie, aby być docenianym. To straszne, ale tak jest. Marnują swoją przyszłość przez parę osób, z którymi pewnie i tak nie będą mieli nawet kontaktu za parę lat. To nie na tym ma polegać. Tylko nie można też piętnować kujonów, nawet jeśli nimi naprawdę są. Ich sprawa, co robią. Jeżeli chcą tacy być, niech każdy potrafi to uszanować






A jak jest u was w klasie, w szkole? Macie kujonów, czy zdolniachy?
ps. Znacie kogoś, kto mógłby zrobić mi ładny design?

36 komentarzy:

  1. Cudnego masz tego psiaka :) Jak chciałabyś coś zmienić w swoim blogu to zapraszam do mnie ja z chęcią Ci pomogę tylko musisz do mnie napisać na e-maila (podany jest na blogu)
    Zapraszam do mnie -klik

    Odwdzięczam się za każdą obserwacje!!!♥

    OdpowiedzUsuń
  2. świetny piesek :) Ja tam nic nie mam do ''kujonów'' :)
    mój blog, hooneyyy

    OdpowiedzUsuń
  3. U mnie w klasie jest jeden chłopak który po prostu jest geniuszem, siedzi przy książkach, kłuje wszystko na pamięć, ale nie zapomina:d
    http://uglyographyy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja nic nie mam do kujonów, wręcz przeciwnie. Sporo można się od nich nauczyć :)
    Zapraszam również do siebie w wolnej chwili: NEYLLA

    OdpowiedzUsuń
  5. Miałam kilka przedmiotów przed którymi bolał mnie brzuch i najchętniej ciągle bym z nich wiała. Matematyka od dziecka na każdej lekcji, obojętnie czy podstawówka, liceum i tak zawsze się jej bałam. Nigdy się nie umiałam polubić z matką nauk. W liceum nie znosiłam przedsiębiorstwa ale to przez nauczycielkę.
    Do kujonów nic nie mam. Setki razy na nich spoglądałam a w głowie jedna myśl ' dlaczego ja tak nie mogę'..
    Mój Blog

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękny piesek. Obserwuję z przyjemnością :)
    mój blog

    OdpowiedzUsuń
  7. Moje kujony z klasy są straszne, bo to dziewczyny. Żałuję, że muszę wysłuchiwać pogardliwych komentarze w stylu "dlaczego wychodzisz z domu zamiast się uczyć". Niech każdy żyje swoim życiem! :)
    https://lone-gunmens.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. u mnie w klasie nie ma praktycznie żadnych kujonów, większości się nie chce uczyć i jakaś połowa klasy ma z czegoś zagrożenie XD

    /MAGSAILE/

    OdpowiedzUsuń
  9. znam dużo takich osób i podziwiam ich. mają średnią ponad 5 (mowa o liceum) a mają świetny styl, swoją paczkę, no po prostu do tańca i różańca. To wszystko siedzi w ludziach, zalezy od osoby czy chce sie obijać, czy chce imprezować bez umiaru. Co za dużo to nie zdrowo, dlatego dobrze jest we wszystkim znaleźć taki złoty środek.
    pozdrowionka, wszystkiego dobrego w Nowym Roku!
    Mój BLOG

    OdpowiedzUsuń
  10. ja mam srednia 5.7 w 1 liceum i to nie jest kwestia bycia kujonem, tylko tego, jak bardzo wielka uwage poswiecam nauce, potrafie wrocic do domu, zrobic lekcje i sie uczyc i tylko wieczorem wyjsc na dodatkowe zajecia lub ze znajomymi, po czym znowu wracam i sie ucze. oprocz tego mam tez inne zainteresowania, ktore w to wplatam. to wszystko sprawia, ze nie mam czasu na nude i jestem z tego dumna :)
    dorey-doorey.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Najlepszy blog na świecie. Kocham.❤❤❤

    OdpowiedzUsuń
  12. ja też się uczę i mam dobre ocoeny, ale z cala pewnoscia nie jestem kujonka ;) po prostu uwazam, ze jestem inteligenta, a to roznica ;)
    np u mnie w klasie wszystkie osoby sie dobrze ucza, ale wyraznie widac kto musi poswiecic na to wiecej czasu, a mimo to nie osiagaja wysokich wynikow w nauce- na szczescie do tych osoob nie naleze

    co powiesz na wspólną obserwację? ja już i to z ogromną chęcią, pozdrawiam!
    http://justemsi.blogspot.com/2017/01/lace.html nowy post ;3

    OdpowiedzUsuń
  13. Ale masz cudnego pieska <3
    Także mam owczarka niemieckiego :)
    http://roksanafashionist.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. U mnie są zdolniachy jak i kujoni(kujonki). Ładne zdjęcia i cudowny pies *-*
    W wolnym czasie zapraszam do mnie, dzisiaj wleciał post z pomysłami na śniadanie.

    http://isabellca-byib.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. Oj ja zawsze byłam kujonem, a te zdolniachy zazwyczaj nic nie robiły i miały dobre oceny, albo ich wkład był minimalny, a oceny jednak satysfakcjonujące. Jednak wydaje mi się, że nie ma czym się przejmować i robić swoje. Zawsze sobie powtarzałam, że za kilkanaście lat role się odwrócą i śmiać się będą te kujony, które zostaną prawnikami czy lekarzami

    Zachęcam do wspólnej obserwacji
    http://amateurphotographywithart.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja raczej jestem zdolnym leniem, nie muszę się dużo uczyć :)
    www.blog017.blogspot.com // wróciłam do blogowania :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ładne zdjęcia :)
    https://emilkiblog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  18. Ciekawy pomysł na bloga. Kujoni mi zawsze imponowali. Są to osoby, które spędzają bardzo dużo czasu przed książkami aby coś osiągnąć... Najgorsze że niektóre takie osoby nie mają częściowo obranego planu tylko rodzice wymuszają na nim wybór np. studiów
    obserwuje tutajjestem-lekkomyslny.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  19. Oj tak, miałam w liceum taką osobę i kompletnie jej nie rozumiałam. Oczywiście jej decyzje i nie chcę nikogo oceniać, jednakże uważam, że powinniśmy uczyć się bez kucia materiału na blachę, tak by to zrozumieć i zostało nam coś w głowie. Osobiście uczyłam się rzeczy potrzebnych i ciekawych, resztę olewałam, a maturę i tak zdałam bardzo dobrze - bez tracenia całego życia w podręcznikach.
    Mój blog

    OdpowiedzUsuń
  20. Bardzo mi się tu podoba! Pisz częściej, bo super się czyta♥

    Za kliknięcie w banner shein oraz w link do bluzy z najnowszego posta - wypromuję Twój blog w następnym poście!♥
    Mój blog *tutaj*

    OdpowiedzUsuń
  21. U mnie na studiach zdarzają się takie osoby, ale w sumie nic do nich nie mam.
    Pozdrawiam, mój blog.

    OdpowiedzUsuń
  22. Ostatnie zdjęcie bardzo mi się podoba ;) Super post :)


    Zapraszam do mnie :) MÓJ BLOG

    OdpowiedzUsuń
  23. Przepiękne zdjęcia! Rewelacyjny post <3

    Zapraszam do obserwowania:
    KLAUDENCJA.BLOGSPOT.COM

    OdpowiedzUsuń
  24. W mojej klasie a moze i szkole te osoby z najlepszymi ocenami Ci kujoni jada na ścianach albo tak jak mowisz uczą sie raz i zapominaja. Dla mnie jest to naprawde glupue podejście i tylko sobie szkodzą bo pozniej bedzie im ciezko z taka wiedza jaka im zostanie po takich oszustwach i olewaniu. Ja wole uczyc sie na 3,4 ale zapamiętywać wazne informacje na tyle ile jestem w stanie. Buziaki

    http://caiawichowska.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  25. Super, że wracasz ♥

    http://roseaud.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  26. Ja na szczęście nie mam takich nauczycieli, a kartkówki są zawsze zapowiedziane ;)
    http://my-natalias-place.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  27. Myślę, że każdy powinien uczyć się dla siebie, żeby w przyszłości umieć wykorzystać zdobytą wiedzę, o to w tym wszystkim chodzi.

    Mój blog-KLIK :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Muszę przyznać, że masz cudownego psa :)

    Zapraszam: Mój blog

    OdpowiedzUsuń
  29. Moim zdaniem, osoba która np. ma pasek, nie oznacza że jest kujonem, lecz ciężko na to zapracowała i się starała...

    nataliacieslak.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  30. U mnie w klasie kujony sa bardzo pozytywne. Po prostu sie ucza, ale jak kazdy nie chca kartkowki i zawsze sa po stronie klasy.
    Mój blog♡

    OdpowiedzUsuń
  31. Ja uważam takie bezmyślne wkuwanie za całkowicie pozbawione sensu! Ja mam wokół siebie same zdolniachy ;)

    Pozdrawiam ♥,
    MADEMOISELLE BLOG

    OdpowiedzUsuń
  32. Słodki pies :)
    Jeśli znajdziesz czas zapraszam do mnie :>
    Pozdrawiam ♥
    http://kinasses.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  33. w mojej klasie jest sporo osób które sie bardzo dobrze uczą, ale wszyscy jesteśmy nienormalni i szaleni, więc nie określamy się jako kujoni bo jesteśmy w liceum i zależy nam na dobrej przyszłości
    Pozdrawiam <3
    http://dontmakethisathome.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  34. ale cudny piesek ! :*
    Pozdrawiam cieplutko.
    stay-possitive.blogspot.com
    Poklikałabyś w linki w najnowszym poście? Z góry dziękuję <3

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz:-)
Jeżeli mój blog Ci się spodoba - zaobserwuj
Z przyjemnością odwiedzę również twojego bloga,
a jeżeli mi się spodoba zaobserwuję

.

zBLOGowani.pl